obecnie
17° C
jutro
15° C
djkubus
Jak oceniasz rządy Lucjusza Nadbereżnego?



Ostatnio na forum

  • ibhyclycvqvviaegjzrfrnvdvm...
    8 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Baja Carpathia 2018 odwołany!
    3147 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Stara Kuźnia.
    1848 wyświetleń
    29 odpowiedzi
  • Usunięty ;)
    29 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Auto w leasing.
    178 wyświetleń
    1 odpowiedzi
  • Zlewozmywak do kuchni - ce...
    289 wyświetleń
    3 odpowiedzi
  • Przeprowadzka.
    188 wyświetleń
    2 odpowiedzi
Przejdź do forum

Kronika sportowa: Rekordowy skok Artura Partyki z IO w Atlancie

5 grudnia 2017 13:49, autor: Geno
28 lipiec 1996 roku przeszedł do historii konkursów skoku o tyczce. To wtedy właśnie w Atlancie podczas Igrzysk Olimpijskich Artur Partyka wywalczył po fenomenalnych zawodach srebrny medal na Olimpiadzie. Wróćmy pamięcią do wydarzeń sprzed ponad 20 lat i przypomnijmy sobie jak do tego doszło.


Artur Partyka, choć urodzony 1969 roku w Stalowej Woli, większość swojego życia spędził w Łodzi, należy do grona jednych z najwybitniejszych w historii Polski reprezentów królowej sportu – lekkiej atletyki. Jak każdy młodzieniec marzył o karierze piłkarskiej, ale ze względu na swoje warunki fizyczne, a w szczególności swój wzrost (1,92 m), zainteresował się inną dyscypliną sportową: skokiem wzwyż.


Przed Igrzyskami w Atlancie w 1996 roku, był w ocenie rywali kandydatem do złota. Co ciekawe, w tym samym roku, ale w styczniu, po raz pierwszy zawarto zakład bukmacherski przez Internet. Niestety nie zachowały się ani kursy, ani typy jakie wówczas bukmacherzy online zaproponowali w swojej ofercie z okazji tamtej Olimpiady.


Natomiast sam Partyka, podchodził do oceny swoich szans bardzo ostrożnie. Co nie zmieniało faktu, że ten właśnie złoty krążek był jedynym, którego brakowało mu do kolekcji medali z innych ważnych wydarzeń sportowych. Dla przypomnienia, już wtedy jako 27-latek posiadał medale z Mistrzostw Świata (brąz, srebro), Halowych Mistrzostw Świata (srebro), Mistrzostw Europy (srebro) oraz złoty medal za start w Pucharze Europy. Jako ciekawostkę można dodać, że niecały miesiąc po IO, 18 sierpnia w Eberstadt ustanowił zarówno swój rekord życiowy jak i niepobity do tej pory rekord w skoku wzwyż w historii Polskiej lekkoatletyki – 2,38 m.


Wracając do rywalizacji podczas Igrzysk w Atlancie, Partyka, po zaliczeniu w pierwszej próbie trzech wysokości (2,20 m, 2,29 m, 2,35 m) ze spokojem oczekiwał na to co pokażą jego rywale. Ostatecznie w wyścigu o złoto pozostał on i Amerykanin Charles Austin oraz pochodzący z Wielkiej Brytanii Steven Smith. W swoich podejściach do wysokości 2,37 m - wszyscy troje zawodnicy strącili poprzeczki. Ale to właśnie przy kolejnej próbie pochodzący ze Stalowej Woli zawodnik, pokazał światową klasę. Przeskoczył z takim ogromnym zapasem i luzem poprzeczkę, że widzowie na całym stadionie oniemieli z wrażenia, a amerykański komentator wręcz rozpływał się w superlatywach nad skokiem Polaka. Pozostałej dwójce jego rywali nie udaje się pobić wysokości Partyki. Będąc już podstawionym pod ścianą Austin decyduje się postawić wszystko na jedną kartę – atakuje wysokość 2,39 m. Przeskoczył on z sukcesem poprzeczkę, a trybuny zawrzały z radości na widok jego wyczynu. To teraz amerykanin prowadził w konkursie. Polski zawodnik podejmuje walkę i próbuje przeskoczyć 2.41 m. Niestety, strącił poprzeczkę i przegrywa złoto.


Pomimo upływu lat to wciąż największy sukces Polskiego zawodnika w historii Igrzysk Olimpijskich w skoku o tyczce i jeden z tych momentów, które na stałe zapisały się na kartach historii.



Komentarze czytelników (1)