obecnie
-3° C
jutro
-4° C
djkubus
Czy uważasz, że w Stalowej Woli jest problem smogu?


Ostatnio na forum

  • Wesele.
    2675 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Filmy na laptopie
    446 wyświetleń
    1 odpowiedzi
  • Prezent dla dziewczyny
    707 wyświetleń
    3 odpowiedzi
  • Kino Helios - Stalowa Wola.
    3384 wyświetleń
    21 odpowiedzi
  • Fenomen Jarosława Kaczyńsk...
    3060 wyświetleń
    12 odpowiedzi
  • Przeciwnicy Przepuszczania...
    2110 wyświetleń
    8 odpowiedzi
  • Cyrk bez zwierząt?
    2673 wyświetleń
    10 odpowiedzi
Przejdź do forum

Z zemsty okradał pracodawcę, bo mu mało płacił

9 stycznia 2018 09:14, autor: podkarpacka.policja.gov.pl
Właściciela skupu złomu w Nisku, na początku stycznia, zaniepokoił znaleziony przy bramie posesji kawałek kabla elektrycznego. Postanowił przejrzeć monitoring. Na zapisie widać, jak jakiś mężczyzna, poprzedniego wieczoru, przed godz. 22 wchodzi na posesję z rowerem i zmierza w kierunku garaży. Po 10 minutach wychodzi z rowerem, z załadowaną torbą i plecakiem. Przed północą sprawca ponownie wraca na posesję i scenariusz powtarza się. Złodziej przed bramką przewraca się, po chwili podnosi i odjeżdża jednośladem.

Poszkodowany nie zdążył nawet zgłosić kradzieży policji, gdyż złodziej następnego ranka znów go odwiedził. Przed 6 rano próbował wejść na posesję. Właściciel usłyszał ujadające psy. Przez okno zauważył mężczyznę próbującego otworzyć bramę. Kiedy sprawcy to się nie udało, wszedł na sąsiednią posesję i przedostał się na teren skupu złomu. W międzyczasie właściciel wezwał policję.

Funkcjonariusze znaleźli na sąsiedniej posesji rower z torbą i plecakiem wypełnionymi kablami. Nieco dalej w zaroślach siedział złodziej. 57-letni mieszkaniec Nowej Wsi jest dobrze znany niżańskim policjantom. Był kilkakrotnie karany za podobne czyny. W chwili kradzieży był pijany, miał 2,3 promila alkoholu w organizmie.

Po wytrzeźwieniu swoje czyny tłumaczył chęcią zemsty na pracodawcy za to, że za mało mu płacił za prace dorywcze. Mężczyzna naduzywał alkoholu, w trakcie kradzieży był zawsze pijany, nie wszystko pamiętał. W odtworzeniu przebiegu zdarzenia pomógł zapis z monitoringu. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się również, do kradzieży kabli elektrycznych w październiku ubiegłego roku. Pokrzywdzony mieszkał w tej samej miejscowości, co złodziej, kilkanaście domów dalej.



Komentarze czytelników (0)
Do tej zawartości nie ma jeszcze komentarzy.